Mamy serce na nakrętki
W centrum Woźnik stanęło wielkie, metalowe serce na plastikowe nakrętki. Jako pierwsi zaczęli zapełniać je m.in. uczniowie Szkoły Podstawowej w Woźnikach. Serce stoi przy placu zabaw w centrum Woźnik (za marketem Dino i OSP Woźniki).
Pomysłodawczynią takiej instalacji jest Beata Bacior, zastępca burmistrza Woźnik, która swoim pomysłem zaraziła Piotra Farbowskieg, właściciela firmy Kofar i radnego Mariusza Pogodę, który ufundował "serce".
Pojemnik zmieści około 150 kg nakrętek, które są potem sprzedawane. Pieniądze tak uzyskane przeznaczane są na cele charytatywne – np. na pomoc chorym dzieciom.
Do "serca" można wrzucać wszelkie plastikowe nakrętki, np. po napojach, kawie, mleku, chemii gospodarczej. Ważne, by nie dorzucać do nakrętek innych przedmiotów.
