Gmina Woźniki

W naszej gminie świętowali Barbórkę

Barbórka, tradycyjne święto górników obchodzone 4 grudnia, to wydarzenie religijne, zawodowe i rodzinne. Dzień ten ma też szczególne znaczenie dla mieszkańców naszej gminy, wielu z nich związanych jest bowiem z tym zawodem.

W uroczystych mszach w kościołach na terenie naszej gminy uczestniczyło wielu górników wraz z rodzinami i przyjaciółmi. Nie zabrakło i tych ubranych w galowe mundury, z pióropuszami na czapkach i medalami na piersiach. Tyko w woźnickiej parafii do swojej patronki modliło się kilkudziesięciu górników. Nie zabrakło orkiestry, był też występu przedszkolaków. Zapoczątkowano również tradycję – spotkań na plebani. 

- Z inicjatywy proboszcza spotkaliśmy się dzisiaj w salce na plebanii. Powiadomiłem kolegów, odzew był spory. To cieszy – mówi Marian Torbus, górnik, współorganizator barbórkowej uroczystości. Marian na kopalni przepracował 25 lat, dziś jest już na emeryturze, ale czas na grubie wspomina tylko dobrze. – Na szczęście większych wypadków na mojej kopalni nie było. Przyznam, że gdybym znów miał wybierać zawód, to nie wahałbym się ani chwili. Zostałbym górnikiem. Nie udało mi się jednak przekonać żadnego z moich pięciorga dzieci – śmieje się. 

Do wyboru zawodu przekonywać nie musiano Roberta Piowczyka, ratownika w Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. – Górnictwo to nasza rodzinna tradycja. Był nim między innymi i dziadek, i ojciec – podkreśla. – Myślę, że w zawodzie ratownika górniczego najważniejszy jest spokój. Najlepiej życzyć nam jak najmniej wyjazdów – dodaje. 

Świętom woźnickiej górniczej braci towarzyszy sztandar. – Jak dobrze pamiętam, to mamy go od 50 lat – mówi Romuald Michalski. – Ja sztandarowym jestem od 5 lat. To duma – dodaje. Romuald na przodku przerobił 25 lat. – Praca była ciężka. Dla mnie najważniejsza w niej była solidarność. W tej robocie jeden drugiemu zawsze pomoże.  

Barbórka to okazja do podkreślenia dumy i szacunku dla górniczego zawodu – ciężkiego i niebezpiecznego. To także czas, aby podziękowania za opiekę i ochronę, a także prosić o błogosławieństwo i zdrowie dla wszystkich górników oraz ich rodzin.

- Tyle samo wyjazdów, ile zjazdów! Tego zawsze sobie życzymy, no i zdrowia – mówią zgodnie górnicy. 

Bogdan Gonweski ceni zdrowie, chociaż przez robotę na dole nabawił się chorób. – Zacząłem pracę w 1974 roku w Bytomiu. Przepracowałem 25 lat na ośmiu kopalniach, potem na kontraktach dorabiałem w Jugosławii, Serbii i Czechach. Tak przez 3 lata, dłużej nie mogłem, płuca odmówiły posłuszeństwa – mówi. Do kopalni przekonał go starszy kuzyn. – Szybsza emerytura, dobre zarobki, nie wahałem się – dodaje. – A same zjazdy, strach i niebezpieczeństwo. Starałem się o nich nie myśleć. W naszej kopalni mówiło się, że ten, kto o tym myśli nie ma prawa zjechać – mówi. 

Jak mówią górnicy, tylko w samych Woźnikach, do pracy na kopalni, jeszcze nie tak dawno, dojeżdżało ponad 100 osób. – Dziś jest nas coraz mniej. Większość to już emeryci. Na mszach barbórkowych kiedyś nie było żadnej pustej ławki – zaznaczają Bogdan i Marian. Barbórka to jednak wiekowa tradycja. – To święto. Żona zawsze zrobi golonkę, rano msza w kościele, potem świętowanie – uśmiecha się Robert. 

Szanowni Państwo, Drodzy Górnicy

Z okazji Barbórki, święta Waszej patronki, składam Wam najserdeczniejsze życzenia zdrowia, szczęścia i pomyślności. Jesteście dumną i szlachetną grupą zawodową, która od wieków przyczynia się do rozwoju naszego kraju i regionu. 

Wasza praca, jakże trudna i niebezpieczna, wypełniona jest przy tym pasją i poświęceniem.

Dziękuję za Wasz wkład w dobro naszej społeczności, za Waszą solidarność i koleżeństwo.

Życzę Wam, aby święta Barbara zawsze Wam błogosławiła i chroniła Was przed nieszczęściem. 

Niech Wasze rodziny i przyjaciele otaczają Was miłością i wsparciem. A Wasza wiara i nadzieja nigdy nie zgasną.

W dniu Waszego święto życzę wam również radości i chwil wypełnionych dobrą zabawą. 

Z wyrazami szacunku 

Burmistrz Woźnik Michał Aloszko

 

 

Galeria zdjęć

376431834_380063224420595_8272514132835753827_n 385537000_1014831056253224_5081449859964958861_n 385556994_1069307934097582_9119427236735448460_n 393213770_373281135168119_2250868015174538529_n 385532802_683310073591301_306196354370456873_n 398388739_3205808733057901_6942377296134006357_n 398397026_7289610887724286_7623074285013890502_n 385524061_1027191525382695_8664254335713407802_n 386873074_3281955332104937_5709069330405633366_n 398353952_1105941610306318_8134804680240258637_n 385540686_1096214275074990_1616319361105236296_n 405338557_900954018299950_2478909013745442190_n 393173595_361299186449346_811824344166952730_n 363727341_369189572304756_5040783342595338813_n 384550336_7077732282283145_5358869869293566714_n 398361057_743120077146449_5095023752842232334_n 398333829_1317749988902250_8337712519236485503_n 386856336_370924141982891_7189070381627225579_n
powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności